Ponad połowa wakacji już za nami. Zbliża się jesień. A ciągnie to za sobą oczywiście nowe trendy. Wiosna/lato były bardzo kolorowe. Pastele i neony ozdabiały ulice. A co czeka nas teraz? Otóż królowały będą brązy, beże, czernie z kolorowymi akcentami. Malinowe, liliowe i kobaltowe dodatki to jest to. Ostre zakończenia są mile widziane. Fanki ćwieków mogą teraz zabłysnąć.
Co o tym myślicie? Który trend podoba się wam najbardziej?
W następnej notatce przedstawię wam kilka modnych fryzur na jesień (na różne długości włosów).
Hey. Rozdanie trwa, wciąż nikt się nie zgłosił co ogromnie mnie martwi. Zastanawiam się nawet czy nie zamknąć bloga. Wydaje mi się, że nikt go nie czyta, więc bezsensownie się wysilam :'( 87 % osób, które zagłosowało w ankiecie dotyczącej rozdania odpowiedziało "Tak, to świetny pomysł". Teraz jednak nikt się nie zgłasza...
No, ale póki co będę usiłowała was zadowolić. Dziś przedstawię wam bransoletkę zrobioną przez wcześniej wspominanego "Torbacza". Dziewczyna jest na prawdę utalentowana i jeśli się zgodzi to wam później pokażę jej dzieło na torbie wykonane flamastrami. O oto bransoletka:
Ładna, prawda? Czy któraś z was również zajmuje się tą dziedziną? Jeśli tak to możecie przesyłać swoje prace na maila. Zostaną one potem opublikowane na blogu ;)
No to na koniec może piosenka?
Utwór z bajki "Mustang z Dzikiej Doliny" *
* tytułu dokładnie sama nie znam, bo piosenkę podpisują różnie: "Wspomnienia", "Ranny żołnierz", "Dla mnie proszę graj"
...zawsze spoko :) Przedwczoraj razem z przyjaciółkami i moją siostrą wybrałyśmy się na "sesję". W zasadzie to siedziałyśmy i z nudów zaczęłyśmy robić zdjęcia, ale tam. Na zdjęciach, które wam przedstawię jestem ja. Osoba mało fotogeniczna, ale lubiąca mieć robione zdjęcia xD Moje dziwactwo osiąga szczyt we wakacje. Zwłaszcza gdy jest ciepło a w tym roku dość rzadko mamy wysokie temp.
tutaj trampki Pon
a tu moje (zielone) i Torbacza (pomarańczowe)
Przy okazji chciałabym podziękować JEJ za wspaniale spędzone dni. W sierpniu ja przyjadę do ciebie, szykuj się! Oraz mojej młodszej siostrze za to, że nie pozwala mi się nudzić i chociaż czasami mnie denerwuję to skoczyłabym za nią w ogień ;*
I na koniec piosenka. Na specjalne życzenie Torbacza:
Cześć. Dziś taka krótsza notka. Dodam aby zdjęcie moich włosków. Kupiłam w drogerii szamponetkę i wieczorem miałam już gotową fryzurkę. Jestem zadowolona z efektu. Nie myłam jeszcze włosów od kąd pofarbowałam więc zobaczymy jak będzie później ;) No to nie przeciągam. Drogie panie, moje włosy!
Podobają wam się ?
Na opakowaniu było napisane, że to "dzika śliwka". Czy w rzeczywistości oddaje kolor śliwki? Może trochę, bo pod słońcem robi się troche liliowaty.
Ja kończę, bo muszę się wykompać, ale wy posłuchajcie sb piosenki.
Cześć. Chciałabym na początku oczywiście przeprosić was za tak długą nieobecność. Ale jak widzicie powróciłam ;) Pogoda jak na wakacje jest fatalna. Mimo tego staram się zbyt dużo nie siedzieć w domu. Najczęściej moje spacery kończą się wracaniem do domu przemoczonym do suchej nitki, bo z moim fartem jak zwykle spotyka mnie ulewa.
Dziś postanowiłam przedstawić wam zawieszki mojego wykonania. Są to sowy. Ale nie takie zwykłe. Wyglądem przypominają trochę pokemony. Haha... lepiąc pierwszą nie miałam zamiaru robić takich "dziwaków" jednak wszystkim się podobają. Oto niektóre z nich.
Cześć. Oglądaliście dziś rywalizację Radwańskiej z Williams? Ja tak. Mówiąc szczerzę to po drugim secie myślałam, że polce się uda. No ale cóż. I tak była świetna!
Kilka zdjęć ze spotkania:
Wyniki setów:
I 6-1 dla Sereny Williams
II 7-5 dla Agnieszki Radwańskiej
III 6-2 dla Sereny Williams
Obie były niesamowite. Wygrała najlepsza. Osobiście twierdzę, że Isia zagrałaby lepiej gdyby nie była przeziębiona. Podczas przerw jak i po meczu widzieliśmy ją walczącą z katarem.
Cześć. U mnie w nocy burza, a teraz znów upał. Jest ponad 30 stopni. Jakiś czas temu mówiłam wam, że modny jest motyw sowy (biżuteria). Dziś czytając gazetę trafiłam na artykuł, z którego wynika, że teraz panowanie przejmują muszelki, rybki i rozgwiazdy. Czyli ogólnie morskie ozdoby. Osobiście bardzo polubiłam sówki, ale myślę,że "wodne stworzonka" tak samo zawrócą mi w głowie. Sami spójrzcie.
Słodziutki żółwik (Camaieu)
Kolorowa rybka (Mango)
oraz kotwice, rozgwiazdy i muszelki (min. H&M, Topshop, River Island)
Jeszcze kilka sklepów gdzie możecie zaopatrzyć się w te "cuda" (niestety brak zdjęć):